niedziela, 5 listopada 2017

Kilka faktów, których prawdopodobnie nie wiedziałeś o średniowieczu

Średniowiecze to bez wątpienia jeden z najciekawszych okresów w historii. Ukształtowanie się państwa pierwszych Piastów, przyjęcie chrześcijaństwa, czarna śmierć czy wojna stuletnia to tylko kilka wydarzeń powszechnie kojarzonych z tą epoką.

Ale ile tak naprawdę wiesz o średniowieczu? Kilka faktów przytoczonych poniżej być może Cię zaskoczy.

1. Nie można wszystkich ludzi żyjących w średniowieczu sklasyfikować jako rycerzy, duchowieństwa, władców lub poddanych.

Wielu ówczesnych kronikarzy opisywało społeczeństwo jako podzielone na trzy rzędy/trzy klasy - tych, którzy się modlili, tych, którzy walczyli i tych, którzy pracowali to po 1100 roku taki podział staje się coraz mnie aktualny. Populacja Europy znacznie zwiększyła się w XII i XIII wieku, a miasteczka i miasta stawały się coraz gęściej zaludnione. W tym czasie Paryż powiększył się dziesięciokrotnie. To właśnie w miastach  postępuje ogromna dywersyfikacja zawodów: byli przecież kupcy, rzemieślnicy, tkacze, sprzedawcy żywności, architekci, malarze... Na wsi zresztą też nie wszyscy byli biednymi chłopami pańszczyźnianymi przywiązanymi do ziemi. Wielu chłopów było wolnymi mężczyznami i posiadało własną ziemię. Z pewnością znaczna ilość chłopów była biedna i uciskana, ale nie był to powszechny stan.

Źródło: http://www.traditioninaction.org/OrganicSociety/A_044_Participation_4.html


2. Ludzie mieli prawo głosu.

Cóż, niektórzy przynajmniej niektórzy ludzie. Nie głosowano na narodowy, reprezentatywny rząd - bo to naprawdę nie było coś średniowiecznego - ale głosowanie w lokalnej polityce. We Francji, w XII i XIII wieku, wiele miast i wsi funkcjonowało na poziomie lokalnym jako gmina. Często odbywały się coroczne wybory "radnych", w których większość mężczyzn mogła głosować. Bardziej złożona forma wyborów i rządów istniała w miastach północnych Włoch. Kobiety zwykle nie mogły piastować urzędniczego stanowiska ani głosować.

3. Kościół nie prowadził polowań na czarownice.

Polowanie na czarownice na większą skalę i zbiorowa paranoiczna wręcz reakcja na stereotyp złej wiedźmy nie jest średniowiecznym, ale raczej wczesno-nowoczesnym zjawiskiem, występującym głównie w XVI i XVII wieku. W średniowieczu były procesy czarownic, które w XV wieku stały się powszechniejsze na ziemiach niemieckojęzycznych, ale osoby ścigające prawie zawsze były organami władz miejskich, a nie kościelnymi. Przez większą część średniowiecza głównym przesłaniem, jakie duchowni przekazywali w odniesieniu do magii, było to, że to nierozsądne bzdury, którymi nie warto zawracać sobie głowy, gdyż zwyczajnie nie działają. Heinrich Kramer napisał Malleusa Maleficarum (Młot na czarownice) pod koniec XV wieku, chcąc przekonać ludzi, że czarownice rzeczywiście istnieją. Książka została początkowo zakazana przez kościół, a nawet na początku XVI wieku, inkwizytorzy byli ostrzegani, aby nie wierzyć we wszystko, co jest w niej napisane.

4. Średniowiecze miało swój renesans.

Średniowieczni intelektualiści mieli swój "renesans" klasycznej nauki i retoryki. W XII wieku za sprawą arabskich filozofów i tłumaczy coraz więcej osób zaznajamiało się z działami Arystotelesa. Jednym z rezultatów tego zjawiska było uformowanie się dociekliwego podejścia do świata. Doprowadziło to Rogera Bacona (1214-94), między innymi, do myślenia o tym, jak można obserwować i eksperymentować ze światem fizycznym, aby dowiedzieć się więcej na temat otaczającej nas rzeczywistości (eksperymentalne podejście do badania zjawisk, badanie prędkości światła).

5. Odbywano dalekie podróże, a średniowieczny handel miał duży zasięg.

Bez wątpienia większość średniowiecznych ludzi rzadko podróżowała daleko od miejsca zamieszkania. Co zresztą nie zmieniło się zbytnio w przeciągu kilku kolejnych stuleci. Średniowieczni ludzie podróżowali. Wielu pielgrzymowało, czasem podróżując tysiące kilometrów, aby dotrzeć do celu. Już we wczesnym średniowieczu wszelkiego rodzaju towary luksusowe transportowano z bardzo odległych miejsc: jedwab z Chin; przyprawy z Azji, bursztyn i futra znad  Bałtyku. Kilku nieustraszonych podróżników spisało swe wspomnienia w postaci dzienników jak na przykład Wilhelm z Rubruk - flamandzki franciszkanin, który w latach 1253-1255 posłował z ramienia króla Francji Ludwika IX Świętego na dwór wielkiego chana mongolskiego Mongke. Jego opis podróży stał się jednym z najważniejszych dla średniowiecznej Europy zbiorem wiadomości o Azji. Zawarł w nim m.in. opis praktyk szamanów mongolskich, nestorian azjatyckich, mnichów buddyjskich i wiele elementów życia codziennego samych Mongołów.

Trasa podróży Wilhelma; źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wilhelm_z_Rubruk


6. Średniowiecze znane było ze wspaniałych zwyczajów ludowych.

Kultura średniowieczna została bez wątpienia uformowana przez chrześcijaństwo. Kościół tolerował jednak wiele prastarych obyczajów ludowych. Jedną z nich było toczenie płonących beczek w czasie przesilenia letniego. Zabawa ta była bardzo popularna na terenie dzisiejszych Niemiec (więcej informacji znajdziecie na tej stronie.). Na głowy nowożeńców rzucano pszenicę symbolizującą płodność.

Źródło: https://mythologymatters.wordpress.com/2015/06/19/summer-solstice-mythology-midsummer-night/


7. Śluby nie odbywały się w kościele.

Śluby często odbywały się przy bramie cmentarza. Pary nie potrzebowały kościoła, ani księdza, ani żadnych innych obrzędów religijnych. Kościół od około XII wieku zaczął twierdzić, że małżeństwo było formalnym sakramentem. Jednak w praktyce ludzie pobierali się, deklarując po prostu wyraźnie, że chcą się poślubić. Ślub powinien odbywać się w obecności świadków na wypadek, gdyby któraś ze stron później zmieniła zdanie.

8. Większość wielkich średniowiecznych autorów nie napisała własnoręcznie swych dzieł.

Przez większość średniowiecza nie istniał zawód pisarza w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Ówczesne mądre głowy - teologowie i intelektualiści - nie zawracali sobie głowy pisaniem. Po prostu dyktowali skrybie to, co chcieli zapisać.

9. Nie wszyscy byli religijni.

Średniowiecze słynie z wielkich przykładów skrajnej religijności: mistycy, święci, biczownicy, masowe pielgrzymki itp. Byłoby jednak błędem zakładać, że ludzie zawsze byli bardzo skoncentrowani na Bogu i religii. Ówcześni ludzie byli skłonni do sceptycznych rozważań o religii, niejednokrotnie podważając pewne dogmaty chrześcijaństwa - cuda świętych, naturę Eucharystii czy nieśmiertelność duszy.  Wiele osób nie zawracało sobie w ogóle głowy religią i nie chodziło do kościoła. Na początku XIV wieku pewien hiszpański ksiądz donosił swojemu biskupowi, że prawie nikt nie przychodził do kościoła w niedziele, spędzając ten czas na ulicznych zabawach.

Źródło: http://www.themorgan.org/exhibitions/painted-prayers


Dodalibyście coś do tej listy? :)



środa, 19 kwietnia 2017

Archeolodzy odkryli grób egipskiego dostojnika sprzed 3000 lat


Źródło: http://www.reuters.com/
Grób egipskiego sędziego - Userhata, odkryto w Luksorze na zachodnim brzegu Nilu, blisko słynnej Doliny Królów. W jednym z pomieszczeń grobowych znajdowały się drewniane maski, ponad tysiąc rzeźb oraz zachowana pokrywa sarkofagu. W grobie pochowano także inne osoby: w mniejszej komnacie odkryto mumie najprawdopodobniej z okresu 21 dynastii. Naukowcy pracują teraz nad ustaleniem ich tożsamości.
Znalezisko pochodzi z okresu Nowego Państwa.

poniedziałek, 20 marca 2017

Pięć kobiet średniowiecza, które musisz znać


Historia średniowiecza jest zdominowana przez mężczyzn oraz ich wyczyny: rozważnych władców i też dzielnych rycerzy. Kto z nas chociaż nie słyszał o Zawiszy Czarnym, Bolesławie Śmiałym, Karolu Wielkim czy Wilhelmie Zdobywcy? Kobiety natomiast na kartach kronik pojawiają się rzadko. Są zazwyczaj matkami władców lub żonami. Nieczęsto możemy dowiedzieć się o ich heroicznych czynach czy inspirujących dokonaniach.  Bez wątpienia większość kojarzy Eleonorę Akwitańską, Hildegarda z Bingen czy Christine de Pisan, ale w tym niemal tysiącletnim okresie żyło dużo więcej kobiet, które zasługują na to, aby nie popaść w zapomnienie.


1)      Alessandra Giliani (1307-1326)


Historycy do dzisiaj spierają się czy Alessandra żyła naprawdę czy też jest postać została wymyślona kilka stuleci później.  Jako argument popierający tezę o jej istnieniu często przytaczany jest fakt, że Alessandra mogła zostać wymazana z kart historii ze względu na religijne uwarunkowania epoki – kobieta zajmująca się ludzką anatomią w owym czasie nie mogła cieszyć się szacunkiem.
Uważana jest za pierwszą Europejkę, która miała zajmować się ludzką anatomią. Alessandra zdobywała wiedzę pod okiem profesora Uniwersytetu Bolońskiego - Mondino de' Luzzi (autor pierwszego podręcznika od czasów starożytnych całkowicie poświęconego anatomii i opartym na wynikach sekcji zwłok ludzkich). Chociaż do naszych czasów nie przetrwały żadne prace Alessandry to przyjmuje się, że prowadziła ona swe własne badania dotyczące upuszczania krwi z ciała.
Jej krótkie życie zostało upamiętnione przez Otto Angeniusa (również asystenta profesora Mondino I najprawdopodobniej narzeczonego Alessandry) w dziele “San Pietro e Marcellino degli Spedolari di Santa Maria di Mareto, o d'Ulmareto”.

2)      Beatriz Galindo (1465?- 1534)
Hiszpańska  pisarka, humanistka, nauczycielka królowej Izabeli  Kastylijskiej oraz jej dzieci. Uważana jest za najbardziej wykszatłconą kobietę w XVI-wiecznej Europie.
Rodzina pragnęła, aby Beatriz została zakonnicą i z tego względu zgodziła się, aby dziewczyna poświęciła się studiowaniu gramatyki oraz łaciny pod egidą Uniwersytetu w Salamance. Swoje przezwisko – La Latina – Beatriz zawdzięcza biegłej znajomości łaciny. 
W późniejszych latach Beatriz uczyła Katarzynę Aragońską (pierwsza żona Henryka VIII Tudora) czy Joannę Kastylijską (żona Filipa Pięknego). Beatriz pracę nauczycielki łączyła z pisaniem poezji oraz komentarzy do dzieł Arystotelesa.
Chociaż w grudniu 1491 roku poślubiła Francisco Ramirez de Madrid, z którym miała pięcioro dzieci to miała zwyczaj ubierać się w habit przeoryszy.

3)      Kasja (około 810 – 867)
Poetka bizantyńska, mniszka; autorka kilkudziesięciu pieśni o tematyce religijnej i świeckiej.
Informacje o osobie i twórczości Kasji przekazało kilku pisarzy: Jerzy Mnich (IX w.), anonimowy autor kompilacji Starożytności Konstantynopola z IX stulecia, przypisywanej Jerzemu Kodinowi (XIV w.), Leon Gramatyk (X w.), Symeon Magister (X w.), Michał Glykas (XII w.) i Jan Zonaras (XII w.). W ich dziełach można przeczytać o legendarnym wręcz wydarzeniu, które miało miejsce około 830 roku i zdecydowało o dalszych losach Kasji :
Cesarzowa Eufrozyna miała zebrać najpiękniejsze dziewczęta z całego państwa, by spośród nich wybrać żonę dla swojego pasierba, Teofila. Przedstawiła mu wszystkie kobiety zebrane w pałacu i wręczyła złote jabłko, by ofiarował je tej pannie, która mu się najbardziej spodoba. Młody cesarz podszedł do Kasji i zadał jej przypadkowe pytanie: „W jaki sposób z winy kobiety powstało wszelkie zło?”. Kasja zamiast skromnie milczeć, jak wymagała dworska etykieta, odrzekła rezolutnie: „ Ale dzięki kobiecie powstało również dobro”. Urażony Teofil wręczył jabłko Teodorze z Paflagonii.
Z bogatej spuścizny literackiej Kasji zachowało się jedenaście jej idiomelów (rodzaj hymnu liturgicznego) i sticherów (jedna z form muzycznych w obrządku bizantyjskim; poetycki śpiew liturgiczny). Do twórczości świeckiej Kasji należą sentencje i epigramy. Spośród 97 epigramów 16 opisuje złe charaktery ludzkie, przede wszystkim głupotę, przywary Armeńczyków, wady kobiet. Kasja piękno kobiet uważała za dopust Boży, a brzydotę — za ich największą klęskę osobistą. Inne epigramaty przynoszą uwagi poetki o szczęściu, piękności, sławie i bogactwie.
4)      Lubna z Kordoby (X wiek)
Córka kalifa Kordoby - Al-Hakama II była poetką I wraz z Chasdaj ibn Szaprut (żydowski uczony, fizyk i dyplomata, który pełnił nieoficjalnie funkcję wezyra) miała stać za stworzeniem biblioteki w kompleksie pałacowym Medina Azahara.
5)    Świętosława (Sygryda Storråda; urodzona między 960 – 972, zmarła po 1012)
Świętosława - matka królów. Jej losy opiewano w sagach , w najbardziej niezniszczalnym świadectwie nordyckiej kultury wikingów. Królowa Szwecji, Danii. Córka Mieszka I i prawdopodobnie Dobrawy, siostra Bolesława Chrobrego.
"Z mroków polskiego średniowiecza wyłania się postać niezwykłej kobiety, z którą związana jest historia Szwecji, Danii, Anglii i Norwegii. Była nią Świętosława, córka Mieszka I i siostra Bolesława Chrobrego, znana także pod imieniem Sygrydy lub Storrady (ur. między 960 – 972, zm. po 1016)".
Nie dysponujemy żadnym źródłem, które odnosiłoby się do jej dzieciństwa, więc można jedynie domyślać się, że jej matką była Dobrawa Przemyślidka, gdyż to ona była żoną Mieszka I w momencie przyjścia na świat Świętosławy.
Ze względów politycznych ojciec przeznaczył ją na żonę dla króla Szwecji Eryka Zdobywcy. Małżeństwo zostało zawarte między 980 a 984 rokiem. Mieszko szukał sprzymierzeńców w wojnie przeciwko Danii i liczył, iż poprzez małżeństwo córki znajdzie ich w Szwedach. Nie miało zupełnego znaczenia, że Eryk cieszył się opinią człowieka szalonego, a sama Świętosława kochała się w młodym Norwegu, który podawał się za Olafa Tryggvasona, syna Tryggvy, króla Viku. Pochodzenie jego nie było jednak jednoznaczne, gdyż odnaleziono go jako niewolnika na statku estońskiego kupca.
Po zwycięskiej wyprawie na Danię u Eryka zaostrzyły się u niego objawy obłędu. Twierdził, iż nordycki bóg Odyn wymaga od niego, aby złożył mu w ofierze swego syna Olafa. Niektórzy historycy są zdania, że Sygryda chcą chronić syna, kazała otruć jego ojca. Pewne jest, że owdowiała około 995 roku. Ze związku z Erykiem Zdobywcą miała dwoje dzieci: Olofa Skötkonunga (późniejszy król Szwecji, który przyjął chrzest w 1008 roku) oraz Holmfryda Eriksdotter.
Sygryda wyszła powtórnie za mąż około 996 roku za Swena Widłobrodego, króla Danii i Norwegii. Ze związku Sygrydy i Swena Widłobrodego pochodziło dwóch przyszłych królów duńskich : Harald II Svensson i Kanut II Wielki oraz córki Estryda i Świętosława.Król chociaż został w dzieciństwie ochrzczony to liczni ówcześni kronikarze, tacy jak Adam z Bremy, oskarżali go o wyznawanie pogaństwa.
Świętosława, wygnana przez Swena Widłobrodego około 1002 roku, schronienie znalazła u brata Bolesława Chrobrego. To z jej inicjatywy Chrobry wysłał do Szwecji misję chrystianizacyjną Brunona z Kwerfurtu, która ochrzciła Olofa i jego najbliższą drużynę.
Na początku XI wieku Swen ruszył na podbój Anglii, zwieńczony koronacją na króla podbitego kraju 25 grudnia 1013. Władca zmarł po zaledwie 5 dniach panowania, a jego ciało zostało ugotowane, aby oddzielić skórę od kości. Te ostatnie przewieziono do Danii i pochowano w kościele w Roskilde.
Po śmierci ojca Harald i Kanut przybyli do Polski prosząc matkę o powrót do Danii. Powrót do królestwa duńskiego jest ostatnim pewnym faktem z jej życia. Możemy jedynie domyślać się, że gdy Kanut podbijał ponownie Anglię w 1016 roku towarzyszyła mu matka. Miejsce i data jej śmierci nie są znane.
Choć postać Świętosławy budzi wiele kontrowersji ze względu na fakt, że trudno jednoznacznie stwierdzić kim była, to kilka średniowiecznych kronik sugeruje, że była ona właśnie córką Mieszka I. Thietmar z Merseburga, mający najlepsze rozeznanie o Polsce, wspomina, że córka Mieszka I, a siostra Bolesława Chrobrego wyszła za mąż za Swena Widłobrodego i urodziła mu dwóch synów. Informację o małżeństwie Świętosławy z Erykiem podaje Adam z Bremy, chociaż wielu historyków dzisiaj ją kwestionuje .
Według nordyckich sag, a więc utworów po części historycznych, po części fantastycznych, Sygryda była córką szwedzkiego wikinga Skagula Tostea.